Dnie coraz krótsze i ledwie zdążyłam złapać ostatnie promienie słońca żeby zrobić dziś kilka zdjęć mojej obecnej pracy. 'Winter Swing' na dobre zagościł na tamborku...
Obecnie jestem na takim etapie:
Drzewo stoi, śnieg sypie a Boo wystawia łepek zza pnia, i tylko porusza wąsami i uszkami gdy spadają na nie pierwsze tej zimy płatki śniegu ;)
Zostało niewiele, trochę konturów, dwa błękitne ptaszki i oczywiście wiśienka na torcie, sam crème de la crème całego obrazka a więc Belle na huśtwace. Zostawiłam ją sobie na sam koniec :D
Ciekawie prezentuje się drzewo. Kontury są wykonane narazie tylko na jego fragmencie i
widać jak wspaniale dopełnia całość taka dobrze zaprojektowana kreska. Bardzo lubię haftować
backstitch, a przy tym wzorze można w tej kwestii porządnie poszaleć ;)
Skoro haft w zimowej scenerii to usiłowałam na zdjęciu wykrzesać
nieco magii świąt... niestety sesja robiona w pośpiechu i teraz
przeglądając fotki nieco dopracowałabym te kadry. Ale prezentuję co mam
;)
Oto nasza kolekcja książeczek z serii Belle&Boo. Udalo nam się
zebrać już wszystkie pięć, ale najnowsza część "Hop Along Boo' nie
załapała się do zdjęcia, czeka jeszcze skrzętnie ukryta w mikołajowym
worku ;)
Na koniec jeszcze zdjęcie zrobione gdy słońce przestało już przyglądać
się mojej Belli. Zupełnie różni się kolorystycznie od poprzednich. Świetnie pokazuje jak odpowiednie światło maluje zdjęcie. Dodam jeszcze, że
zrobionych zdjęć nie obrabiam w żadnym programie, tylko ewentualnie
odpowiednio kadruję. Zmiana światła i nagle świat staje się zupełnie inny...
Następnym razem mam nadzieję zaprezentować już wersję finałową ;)
pozdrawiam serdecznie i życzę wspaniałego jesiennego weekendu!
brodziszek